Witamy na Forum Polonii w Dallas!

O facetach:)

Humor i satyra
maoam
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 09, 2015 7:00 am

Post autor: maoam » śr lip 22, 2015 2:16 am

Są zawody kto najdłużej wytrzyma w wodzie. Pierwszy pan wytrzymał 1min i wszyscy ludzie go pytają jak pan to zrobił? A on odpowiedział:
- ''Trening, trening i jeszcze raz trening".
Następny pan wytrzymał 2min i znowu wszyscy ludzie go pytają jak pan to zrobił? A on odpowiedział:
- ''Trening,trening i jeszcze raz trening".
Następny pan wytrzymał 3 min i wszyscy ludzie go pytają jak pan to zrobił? A on na to:
- Trening.....
Następny pan przyszedł, wchodzi do wody, 1min nic, 2min nic, 3min nic, po 4 minucie wychodzi ledwo oddycha więc lekarze szybko podbiegli ale na szczęście nic się nie stało, wszyscy ludzie pytają jak on to zrobił? A on na to:
- Gdzieś musiałem gaciami zahaczyć!

koajlant
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 09, 2015 8:23 am

Post autor: koajlant » śr lip 22, 2015 3:21 am

Mężczyzna wsiada do samolotu wraz z gromadką rozrabiających i rozwydrzonych dzieciaków. Z wysiłkiem ulokował je na swoich miejscach i z westchnieniem padł na fotel. Starsza, siedząca obok dama pyta:
- To wszystko pana dzieci?
Facet poirytowany:
- Nie, jestem szefem działu jakości w fabryce prezerwatyw, a to wszystko są reklamacje klientów.

Gotowa
Posty: 5
Rejestracja: wt lip 07, 2015 7:28 am

Post autor: Gotowa » śr lip 22, 2015 5:05 am

Mąż myśliwy telefonuje do domu:
- Kochanie, już za dwie godziny będę w domu.
- A jak tam łowy?
- Jakby Ci to powiedzieć kochana... Przez miesiąc nie kupujemy mięsa.
- A co upolowałeś? Jelenia? Dzika? - dopytuje się kobieta.
- Nie... Przepiłem całą pensję.

helboyr
Posty: 6
Rejestracja: wt lip 07, 2015 8:01 am

Post autor: helboyr » śr lip 22, 2015 5:11 am

Dwudziestoletni syn zwierza się ojcu:
- Dziś w parku jakiś mężczyzna wziął mnie za kobietę i ostro dostawiał się do mnie.
- I co? - pyta ojciec. Dałeś mu po gębie?
- Nie tato, bałem się, bo był silniejszy ode mnie.
- To trzeba było uciekać.
- Tato! Na wysokich obcasach?

pallaski
Posty: 6
Rejestracja: wt lip 07, 2015 11:48 am

Post autor: pallaski » śr lip 22, 2015 6:01 am

Trzej przyjaciele zginęli w wypadku samochodowym i zostali wysłani do nieba na próbę. Aby móc tam zostać, musieli odpowiedzieć na pytanie:
- Co byś chciał usłyszeć od bliskich leżąc w trumnie?
Pierwszy odpowiada:
- Ja chciałbym usłyszeć jaki był ze mnie dobry doktor, mąż, ojciec i przyjaciel.
- Ja to bym chciał, aby mówiono o mnie, że byłem dobrym nauczycielem, ojcem, mężem i przyjacielem - mówi drugi.
Na to trzeci:
- A ja to chciałbym, aby ktoś powiedział - patrzcie on się jeszcze rusza.

ogarniaczek
Posty: 5
Rejestracja: ndz lip 12, 2015 11:52 am

Post autor: ogarniaczek » śr lip 22, 2015 1:49 pm

Phee ale kawały podajecie..Ciągle się one powtarzają i na pewno już mi się one znudziły. Nie lubię ich do końca i akurat one dla mnie nie są za dobre. Przede wszystkim chcę dodać - dodalibyście coś nowego w stylu, że spotyka się Polak Rusek i Niemiec :) poozdro

laliczka88
Posty: 5
Rejestracja: śr lip 08, 2015 3:34 pm

Post autor: laliczka88 » czw lip 23, 2015 1:45 pm

Profesor pyta studenta na egzaminie z prawa:
- Co to jest oszustwo?
- Na przykład: gdyby pan profesor mnie oblał..
- Co?! - woła oburzony egzaminator.
- Tak, bo według kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystając z nieświadomości drugiej osoby wyrządza jej szkodę.

Britt
Posty: 6
Rejestracja: ndz lip 12, 2015 5:21 pm

Post autor: Britt » pt lip 24, 2015 3:46 am

Żona ma pretensję do męża:
- Dlaczego Ty zawsze mówisz - "mój dom", "mój samochód" itd. W małżeństwie wszystko jest wspólne. A teraz czego szukasz w tej szafie?
- Naszych kalesonów - odpowiada mąż.

franksista
Posty: 7
Rejestracja: ndz lip 12, 2015 7:40 pm

Post autor: franksista » pn lip 27, 2015 2:37 am

Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha zagaduje mężczyzna siedzący obok:
- Przyszedłeś sam?
- Tak, proszę pana.
- Stać cię było na tak drogi bilet?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest twój tata?
- W domu, szuka biletu.

michali77
Posty: 5
Rejestracja: sob maja 16, 2015 3:16 pm

Post autor: michali77 » wt sie 04, 2015 4:19 pm

Facet chce się pozbyć kota wywożąc go 4 ulice dalej.
Przychodzi do domu a kot siedzi na wersalce.
Wywozi go dalej, ale kot znowu wrócił!
Facet wywiózł go za miasto.
Po chwili dzwoni do domu do żony i mówi:
- Jest z tobą kot?
- Jest, a co?
- Daj go do telefonu bo się zgubiłem.

Bogsieńka
Posty: 7
Rejestracja: pn lip 13, 2015 8:51 am

Post autor: Bogsieńka » śr sie 05, 2015 5:52 am

Co tu robisz ? Znowu się mylisz ze swoimi kawałami. To już nie jest śmieszne. Jak ktoś daję te same kawały przez pewien okres czasu to już wydaję się nudny. Czy nie lepiej będzie tak zrobić, że będziemy podawać bardzo śmieszne i ciekawe anegdoty ze swojego własnego życia ? Kto zaczyna hihi może ja pierwsza

dobrusia91
Posty: 4
Rejestracja: śr sie 05, 2015 7:33 am

Post autor: dobrusia91 » śr sie 05, 2015 7:35 am

Do biura FBI dzwoni facet:
- mój sąsiad John Smith, trzyma narkotyki w szopie na drewno.
Wieczorem ten sam facet dzwoni do Smitha:
- Było u ciebie FBI???
- Było.
- Porąbali Ci drewno??
- Tak
- Dobra, jutro ty na mnie donosisz. Ktoś mi musi przekopać ogródek

Hajtiok
Posty: 4
Rejestracja: śr sie 05, 2015 11:37 am

Post autor: Hajtiok » śr sie 05, 2015 11:38 am

Okolice Tarnowa. Zapadła wiocha. Ławka przed spożywczo-monopolowym
"U Hanki".
Miejscowa elyta odbija owocowe-mocne. Wszyscy ciągną z gwinta -
jeden nie pije.
- Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji
przychodzi do abstynenta:
- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już
nie mogę tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
- Jakiego lekarza? To nasz kowal.
Facio podziękował i udał się do kowala:
- Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i
kodowanie...proszę...
- Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę
kowala.
Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez
pół godziny.
Wreszcie kończy, podciąga spodnie i mówi:
- Wypijesz - całej wsi opowiem....

prym234$
Posty: 6
Rejestracja: śr lip 15, 2015 8:54 am

Post autor: prym234$ » pt sie 07, 2015 3:57 am

W sądzie:
- A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego?
- Tak, przyznaje się.
- Czy oskarżony może podać jakieś okoliczności łagodzące?
- Tak, gajowy nazywa się Zając!

weekend
Posty: 5
Rejestracja: śr lip 15, 2015 10:42 am

Post autor: weekend » pt sie 07, 2015 4:49 am

Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła w długi, stracił samochód, bank chciał zająć dom. Postanowił zagrać w lotto. Niestety nie wygrał. Modli się więc do Boga:
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto.
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon!

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości