Witamy na Forum Polonii w Dallas!

O kobitach :):):)

Humor i satyra
pantera
Posty: 9
Rejestracja: pt maja 15, 2015 9:36 am

Post autor: pantera » śr cze 24, 2015 3:23 am

Przychodzi 18-letnia dziewczyna do apteki i mówi :
- Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne
- Jakie ? - pyta się sprzedawczyni
- No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, ze środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne :)

loretta
Posty: 6
Rejestracja: sob lip 11, 2015 6:57 pm

Post autor: loretta » sob lip 11, 2015 6:58 pm

Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie.Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bał się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął papierosy:
- Zapal synu...
- Tata, no co ty, ja nie palę...
- Pal, synu!
Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką.
- Napij się, synu...
- Tata, daj spokój, ja nie pije...
- Pij, jak ojciec daje!
Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya.
- Masz, oglądaj...
- No nie, tata, nie wygłupiaj się...
- Oglądaj!!!
Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki:
- Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy?!
- Prymusi, synu, prymusi...

gracjanik
Posty: 4
Rejestracja: pt maja 22, 2015 12:03 pm

Post autor: gracjanik » wt lip 14, 2015 8:28 am

Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie.Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bał się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął papierosy:
- Zapal synu...
- Tata, no co ty, ja nie palę...
- Pal, synu!
Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką.
- Napij się, synu...
- Tata, daj spokój, ja nie pije...
- Pij, jak ojciec daje!
Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya.
- Masz, oglądaj...
- No nie, tata, nie wygłupiaj się...
- Oglądaj!!!
Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki:
- Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy?!
- Prymusi, synu, prymusi...

Kesztyrko
Posty: 5
Rejestracja: ndz maja 24, 2015 3:57 am

Post autor: Kesztyrko » śr lip 15, 2015 12:55 pm

Pewna młoda kobieta, przeprowadziwszy się na wieś (moda na eko, slow food slow life i te sprawy), postanowiła założyć małą hodowlę kur. Zapytała sąsiada:
- Ile mam kupić niosek, żeby starczyło jaj dla całej rodziny?
- Prosze kupić 15 niosek i jednego koguta - radzi sąsiad.
Po paru dniach sąsiad przychodzi w odwiedziny do młodej gospodyni i
widzi, że obok każdej kury kręcą się koguty.
- Ile pani tych kogutów kupiła?! - pyta zaskoczony.
- Tyle, ile jest kur - odpowiada kobieta.
- Ale po co? Wystarczyłby jeden, no może dwa!
Na to kobieta karcącym głosem:
- To panu się tak wydaje! Prezentuje Pan typowo męski punkt widzenia...

bonzaj
Posty: 8
Rejestracja: sob maja 30, 2015 4:45 pm

Post autor: bonzaj » czw lip 16, 2015 4:58 pm

Zgodnie z zapowiedziami rządu do roku 2012 ma powstać 600 km autostrad i dróg szybkiego ruchu.
Rozważmy więc 1 km autostrady. Tak na prawdę to są 2 km, bo autostrada jest dwujezdniowa. Każda z jezdni ma (z założenia) 2 pasy ruchu + pas awaryjny, co w rzeczywistości daje juz 6 kilometrów. Czyli te 900 kilometrów to tak naprawdę 100 km.
W najbliższych tygodniach Rząd postanowi, gdzie ulokować ten odcinek.

Kaja89
Posty: 8
Rejestracja: ndz maja 31, 2015 4:38 am

Post autor: Kaja89 » pt lip 17, 2015 1:55 am

Lekarz radzi pacjentce:
– Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
– Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.

septosanek
Posty: 7
Rejestracja: sob maja 30, 2015 3:10 pm

Post autor: septosanek » pt lip 17, 2015 4:51 am

Wsiada baba do autobusu i pyta kierowcy:
- lubicie orzechy?
- Tak-odpowiada kierowca.
Baba daje cały woreczek orzechów.
Następnego dnia znów wsiada i daje mu cały woreczek.
Kierowca pyta:
- a skąd je macie?
- Z toffifi,synku.

seba33
Posty: 5
Rejestracja: wt cze 02, 2015 4:04 pm

Post autor: seba33 » pt lip 17, 2015 8:50 am

O tej porze roku zachciało się wam takich kawałów. Przecież już trochę przesadzacie i na pewno podajecie denne te kawały no ale w sumie takie to było założenie tego postu. Taki on jest w sumie trochę dla nudnych kawałów no ale oczywiście różnie to może być i kawały mogą nie być nudne. Dzięki wam nie są :P

wiko88
Posty: 7
Rejestracja: pt cze 05, 2015 2:14 am

Post autor: wiko88 » sob lip 18, 2015 12:06 pm

Idą dwie blondynki przez pustynię i nagle zza hałdy lew wyskakuje. Jedna bierze piach do ręki i sru po oczach. Idą dalej. Znowu zza hałdy lew wyskoczył i ta sama piach w rękę i sru po oczach. Sytuacja powtarza się parę razy. Dochodzą blondy do wzgórza a za nim stado lwów - no może ze 300 szt. Odwraca się jedna i ucieka a druga jak wryta stoi. Ta co ucieka, wrzeszczy:
- Hela dawaj! Co z tobą?
- JA PIACHEM NIE RZUCAŁAM!!!!

czerwoniak
Posty: 6
Rejestracja: pn cze 08, 2015 10:01 am

Post autor: czerwoniak » ndz lip 19, 2015 3:23 pm

Na przystanku wsiada do autobusu starsza pani i pyta kierowcy:
czy ten autobus jedzie do Poronina?
-Tak. - odpowiada kierowca.
-Ale czy napewno?
-Tak napewno.
-Ale czy tak naprawdę napewno?!
-Tak naprawdę!
-Ale napewno do Poronina! - nie daje za wygraną babcia
- Nie do Nowego Jorku.- denerwuje się kierowca.
- A przez Poronin?

kate1981
Posty: 5
Rejestracja: pt cze 19, 2015 2:47 am

Post autor: kate1981 » pn lip 20, 2015 9:31 am

Mieszanka z poplątaniem te kawały. Całkiem ciekawe rzeczy tu podajecie :D już nie wiem w jakim dziale kawałów jestem ale podobają mi się one tak trochę dobrze bo jakoś tak je rozumiem. Czasem jak jakiś to troll pod na forum kawał to nie można go skumać i trzeba czytać dwa razy.

Koperk
Posty: 6
Rejestracja: wt lip 07, 2015 5:33 am

Post autor: Koperk » śr lip 22, 2015 1:30 am

Blondynka pokazuje brunetce swoje nowe mieszkanie.
- Urządziłam je według własnej głowy - mówi z dumą.
- Aha, to dlatego jest takie puste.

maoam
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 09, 2015 7:00 am

Post autor: maoam » śr lip 22, 2015 2:16 am

Ładna, młoda dziewczyna poszła ze swojej wsi na targ do pobliskiego miasteczka na zakupy. Pobyła jednak przy straganach dłużej niż zamierzała i musiała wracać po zmierzchu. Traf chciał, że w tym samym czasie tą samą drogą wracał do wsi także rosły, cichy chłopak z sąsiedniego gospodarstwa. Idą, idą dłuższą chwilę, po czym dziewczyna rzuca:
- Wiesz, zastanawiam się, czy słaba i bezbronna dziewczyna, taka jak ja, powinna wędrować po ciemku z silnym, wielkim mężczyzną, takim jak ty.
Chłopak ignoruje ją i nic nie odpowiada. Idą dalej i za kilka minut ona znowu zaczyna:
- Prawie mi straszno tak iść samej z tobą, w tych ciemnościach. Jeszcze przyszłoby ci coś do głowy...
- Słuchaj - mówi chłopak - wracam z targu, w jednej ręce niosę kurę i łopatę, a w drugiej trzymam wiadro i sznurek, na którym prowadzę kozę. Jak miałbym ci coś zrobić?
Dziewczyna po dłuższym namyśle odpowiada:
- Przyszło mi tylko tak do głowy, że gdybyś wbił w ziemię łopatę, przywiązał do niej kozę, a kurę przykrył wiadrem - to wtedy byłabym dopiero w tarapatach!

koajlant
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 09, 2015 8:23 am

Post autor: koajlant » śr lip 22, 2015 3:22 am

Pani Stasia była organistką w kościele, miała już prawie 70 lat na karku i była starą panną. Była podziwiana przez wszystkich parafian za swą dobroć i oddanie sprawom kościoła. Pewnego razu wpadł do niej ksiądz omówić szczegóły jakiejś kościelnej uroczystości. Pani Stasia zaprosiła duchownego do pokoju gościnnego i zaoferowała mu herbatkę. Ksiądz usiadł sobie wygodnie w stylowym fotelu, tak, że przed nim stały stare organy Pani Stasi. Ku wielkiemu zdziwieniu księdza, na organach tych stała szklanka wypełniona wodą, a co jeszcze bardziej zaniepokoiło księdza to fakt, że w szklance tej pływała prezerwatywa. Jak Pani Stasia wróciła z herbatką zaczęła się rozmowa. Ksiądz chciał jakoś delikatnie zacząć rozmowę o szklance wody i kondomie w niej pływającym, ale mu się nie udawało, więc postanowił zapytać wprost:
- Pani Stasiu, bardzo bym był rad, gdyby mi pani to wytłumaczyła - tu wskazał na nieszczęsną szklankę.
- Ooo tak, dobrze, że ksiądz pyta... Czyż to nie wspaniałe? Szłam sobie raz przykościelnym parkiem parę miesięcy temu i znalazłam tę małą paczuszkę na ziemi. Instrukcja na opakowaniu wyraźnie mówiła, że należy to umieścić na organie, zapewnić by było wilgotne i to wtedy ochroni przed roznoszeniem się chorób.... I wie ksiądz co? Przez całą zimę nie miałam grypy.

helboyr
Posty: 6
Rejestracja: wt lip 07, 2015 8:01 am

Post autor: helboyr » śr lip 22, 2015 5:09 am

Żona odeszła od męża do matki:
- Jak tylko wyszłam z domu, usłyszałam wystrzał. Zawróciłam i wiesz, co się stało?
- Co? Co? - pyta przerażona mama.
- Ten bydlak otworzył szampana!

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości